Szczyty
Szczyt zręczności:Złapać komara za lewe jajo prawa ręką nad lewym uchem w rękawicach bokserskich.
Szczyt paniki: Założyć hełm na lewa stronę... (czyli wywinąć go...).
Szczyt ciemnoty: Zapalić jedna zapałkę, a potem druga, aby zobaczyć, czy ta pierwsza się pali.
Szczyt cierpliwości: Puścić pawia przez słomkę.
Szczyt pornografii: Fidel jedzący banana.
Szczyt odwagi: Zjechać z dziesiątego pietra gola dupa na brzytwie i jajami hamować na zakrętach.
Szczyt precyzji: W rękawicy bokserskiej złapać w locie komara za lewe jajo.
Szczyt szybkości: Zamknąć tak szybko szufladę na klucz, żeby go jeszcze do niej schować.
Szczyt ignorancji: Prezerwatywy robione na drutach.
Szczyt nieufności: Wiercić w rurociąg Przyjaźni i patrzyć w którą stronę ropa płynie.
Szczyt pecha: Zostać zabitym przez meteoryt ze złota.
Szczyt roztargnienia: Założyć hełm na lewa stronę.
Szczyt niemożliwości:Połaskotać tak żarówkę, aby ci w elektrowni się śmiali.
Szczyt siły: Tak zgiąć złotówkę, żeby się orzełek zesrał.
Szczyt elegancji: Wyskoczyć z okna na ostatnim piętrze, a widząc w locie sąsiadkę poprawić krawat.